Środa w IV tygodniu Wielkiego Postu - 2 kwietnia 2025, godz. 18:00

 

Kościół pw. św. Marcina
ul. Św. Marcin 13


Kościół stacyjny w Rzymie: 
Bazylika św. Pawła za Murami (S. Paolo fuori le Mura)
Stacja u świętego Pawła za Murami



Intencja: O dar wyniesienia do chwały ołtarzy doktor Wandy Błeńskiej


Z ogłoszeń parafialnych:
Kościół stacyjny w ramach Wielkiego Postu przypada w naszej świątyni we środę 2 kwietnia. Modlimy św. o wyniesienie na ołtarze dr Wandy Błeńskiej, któr4 w naszym kościele przyjęła Chrzest św. Od 17.30 adoracja i okazja do spowiedzi św., o 18.00 Msza św. i po Droga Krzyżowa.

Źródło: www.swmarcin.archpoznan.pl


Refleksja Małgorzaty Grzywacz (2024)

O dar wyniesienia do chwały ołtarzy doktor Wandy Błeńskiej

Czy zastanawialiście się kiedyś nad trądem?  Chorobę tę wspomina się  w Biblii, a także setki lat przed Chrystusem, w tradycjach indyjskich i chińskich oraz w egipskich papirusach.   Medycznie weryfikowalna historia trądu rozpoczyna się późno, w 1873 roku - Norweg Gerhard Armauer Hansen odkrywa i opisuje patogen wywołujący chorobę, Mycobacterium leprae. To właśnie dlatego trąd do dziś znany jest jako "choroba Hansena". 
Światowy Dzień Trędowatych obchodzony jest 1 lutego.  W tym roku, 2024 przebiegał w kontekście społecznych aspektów tej choroby.  Pomimo postępów w medycynie, które sprawiły, że trąd stał się chorobą uleczalną, osoby nim dotknięte nadal cierpią z powodu stygmatyzacji i dyskryminacji. Społeczne piętno, które wciąż otacza tę chorobę oznacza, że fizyczne i psychiczne obciążenia osób nią dotkniętych nie są w wystarczającym stopniu doceniane.

Prosząc o włączenie doktor Wandy Błeńskiej do grona błogosławionych przypomnijmy, że właśnie ona, zwana Matką Trędowatych - przybyła w 25 kwietnia 1954 roku do Buluby - położonej nad jeziorem Wiktorii w Ugandzie. Pracowały tam siostry Franciszkanki Misjonarki Afryki.  Założyła je w 1903 roku  Irlandka Mary Kevin Kearney (1875-1957). W tamtym okresie - jak i dziś- mimo znacznego polepszenia sytuacji trąd był  na bardziej zaawansowanym etapie dolegliwością bardzo okaleczającą, prowadząca do deformacji kończyn dolnych i górnych, widok trędowatych budził przerażenie. Doktor Błeńską nazywano powszechnie Doktą.  Umiała rozmawiać z chorymi i mimo ogromnych różnic w mentalności, potrafiła dotrzeć do miejscowej ludności, tak bardzo potrzebującej jej pomocy. Polska lekarka była pierwszym medykiem zatrudnionym w szpitalach sióstr franciszkanek na stałe. Jej energia, pasja i zaangażowanie budziły podziw i zaowocowały po wielu latach stworzeniem ośrodka szkoleniowego dla lekarzy zajmujących się tą ofiarną i ważną pracą.  Określenie - Matka Trędowatych - jak się o doktor Błeńskiej mówi - nie pozwala zapomnieć, że jej posługiwanie było leczeniem nie tylko ciała, lecz i duszy... z pełnym oddaniem sprawie 



Refleksja Małgorzaty Grzywacz (2022)

O dar wyniesienia do chwały ołtarzy doktor Wandy Błeńskiej z perspektywy Piątkowa 
„Trzeba pielęgnować swoje wzniosłe marzenia,
nagromadzić ich tyle żeby starczyło na całe dorosłe życie.
I nie przyjmować „nie” za ostateczną odpowiedź.
Zaufajmy bezgranicznie Bogu

dr Wanda Błeńska

Kolejne dziesięciolecia mijają, Poznań bardzo się zmienia. Lubię ten proces obserwować i z uwagą rejestrować. Częste wędrówki po piątkowskich osiedlach należą do mojej codzienności. Dwadzieścia pięć lat temu, zimą 1997 roku,  rozpoczął swoje funkcjonowanie Poznański Szybki Tramwaj. Po latach uciążliwych podróży autobusami byliśmy podekscytowani szybką możliwością przemieszczenia się do centrum (któż nie pamięta słynnej linii pośpiesznej "B"...). Niektórzy z nas, wówczas młodzi rodzice, poszukiwali miejsca przyjaznego dla edukacji swoich dzieci. Od znajomych słyszałam, że we jednej ze szkół gościła systematycznie znana misyjna lekarka - doktor Wanda Błeńska.  Piątkowska Szkoła Społeczna powstała w 1990 roku  - a już w siedem lat później, społeczność tej placówki zadecydowała o przyjęciu imienia słynnej lekarki.  Jakież to było  niezwykłe doświadczenie  mieć do czynienia z osobą, której zaangażowanie i życiowy wzorzec za życia stał się dla dzieci ideałem do naśladowania i pozostaje nim do dziś.  Doktor Błeńska, zwana przez swoich afrykańskich pacjentów "Doktą" powróciła w 1993 roku do rodzinnego miasta. Prowadziła bardzo  aktywne życie - często gościła w piątkowskiej szkole, brała udział w odczytach, spotkaniach, zjazdach.  Na jej setne urodziny zebrało się ponad sto osób - znajomych, przyjaciół i sympatyków. Symboliczne sto lampionów poleciało wówczas w niebo unosząc się nad Ostrowem Tumskim.  

Wanda Błeńska urodziła się  30 października 1911 r. w Poznaniu  i tu też, pochowana na nekropolii parafialnej na ul. Nowina - znalazła miejsce spoczynku po stu trzech latach  niezwykłej  i przebogatej drogi życiowej. Jej biografię można zawrzeć w  hasłach: lekarka, katolicka misjonarka, która bez reszty poświęciła się opiece nad trędowatymi. Absolwentka medycyny na Uniwersytecie Poznańskim (1928-1934), okres wojenny spędziła w Toruniu, wstępując w 1942 r. do Armii Krajowej. Od początku swego medycznego powołania doktor Błeńska pragnęła pracować jako lekarz na misjach. W 1948 roku uzyskała też dyplom Instytutu Medycyny Tropikalnej i Higieny na Uniwersytecie w Liverpoolu. W 1950 r. wyjechała do Ugandy, gdzie w Bulubie nad jeziorem Victoria służyła przez czterdzieści dwa lata niestrudzenie osobom chorym na trąd...  Tamtejsza placówka, prowadzona przez siostry franciszkanki, wspomagana także aktualnie przez polski rząd, niesie nadal pomoc potrzebującym.  Wielokrotnie odznaczana i doceniana przez instytucje międzynarodowe, świeckie i kościelne doktor Błeńska pozostawała osobą niezwykle skromną, pełną ciepła i dobroci - laureatką -  co warto podkreślić -także Orderu Uśmiechu... 

Cztery lata po śmierci "Matki Trędowatych", jak ją określano - powróciła,  zwyciężając  w miejskim plebiscycie na  "Poznaniankę Stulecia", organizowanym w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości i rocznicę przyznania Polkom pełni praw wyborczych.      

Idąc po poznańskim Piątkowie, mijam rondo jej imienia. Ciekawa jestem, jak wiele lat przyjdzie nam czekać na zakończenie procesu beatyfikacyjnego, rozpoczętego 18 października 2020 roku.  Modląc się tego dnia - w kolejnym kościele stacyjnym - będę myśleć o Afryce, o wielu zaangażowanych misjonarzach - duchownych i świeckich i myśleć, że tam, gdzie wędruję - spacerowała także Pani Doktor.     


 

Wtorek w IV tygodniu Wielkiego Postu - 1 kwietnia 2025, godz. 18:00

 

Sanktuarium św. Józefa (Ojcowie Karmelici)
ul. Działowa 25 (Wzgórze św. Wojciecha)


Kościół stacyjny w Rzymie: 
Bazylika św. Wawrzyńca w domu Damazego (S. Lorenzo in Damaso)
Stacja u świętego Wawrzyńca in Damaso


Intencja: O dar potomstwa dla małżonków, którzy nie mogą począć dziecka



Z ogłoszeń parafialnych:
We wtorek nasz kościół jest w trakcie tegorocznego Wielkiego Postu kościołem stacyjnym. W związku z tym Msza święta o godzinie 18 będzie w intencji „O dar potomstwa dla małżonków, którzy nie mogą począć dziecka”.
 


O. Wojciech Ciak, OCD - Homilia 12 marca 2024

Jezus nie jest magikiem

Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam  niezwykle piękne Oblicze Jezusa i zarazem katolicyzmu.

Jak wiemy system finansowy jest oparty na magii pieniądza. A to oznacza, że przychodzi z pomocą temu, który tej pomocy najmniej potrzebuje. Ktoś bowiem zażartował: jeśli chcesz uzyskać pożyczkę w banku, to musisz wykazać się, że jej nie potrzebujesz. I w pewien podobny  sposób funkcjonowało uzdrawianie przy  sadzawce  Betesda  w Jerozolimie – jeśli bowiem poruszała się woda w sposób magiczny, to mogli do niej dotrzeć najbardziej zdrowi. Najbardziej chorzy nie mieli bowiem żadnych szans.

System Jezusa jest inny. Jezus bowiem jest najbardziej wrażliwy na odrzuconych, ubogich, na grzeszników. Dlatego Jezus dokonuje uzdrowienia czy to fizycznego, czy to psychicznego, czy to duchowego mocą nie działań magicznych, ale mocą Słowa Bożego i otwiera przed uzdrowioną osobą wejście w ścisłą relację z Nim, relację przyjaźni. Ale ta przyjaźń jest możliwa, o ile uzdrowiony człowiek fizycznie czy psychicznie również odwróci się od grzechu, gdyż Jezus uzdrowionemu paralitykowi w sposób dyskretny mówi – nie grzesz więcej. Czyli Jezus nie udziela tylko jakiś szczególnych łask, ale przede wszystkim pociesza, przebacza i odkupuje. Natomiast czy dana osoba przyjmie zbawienie – jako dar głębokiej relacji z Jezusem, to już będzie zależało od tej uzdrowionej osoby.

Tak więc, kolejny raz przez przesłanie dzisiejszej Ewangelii możemy odkryć i piękno nauki Jezusa, a także jak Kościół może przedłużać piękno posługi Jezusa w swojej posłudze.




Refleksja Anny Grzegorczyk (2023)

Dar  potomstwa

Intencja kościoła stacyjnego: O dar potomstwa dla małżonków, którzy nie mogą począć dziecka współbrzmi z pragnieniami wielu  bezdzietnych małżeństw. Problem bezdzietności przybiera na sile i wręcz można rzec, że jest problemem cywilizacyjnym. Bezdzietność nie jest oczywiście zjawiskiem nowym. Można wręcz powiedzieć, że wpisany jest niejako w dzieje człowieka od zawsze. Wystarczy sięgnąć po przykłady z Biblii, aby zarejestrować cierpienie związane z brakiem potomstwa. Współczesne sposoby jego rozwiązania są rozmaite. Związane z możliwościami rozwijającej się medycyny, która oferuje wiele sposobów na  „techniczne” przezwyciężenie bezpłodności, omijając w tej kwestii problemy etyczne, czy  wręcz związane z sumieniem i  Dekalogiem.  W procedurach prawnych i medycznych  ujmowanie kwestii potomstwa w kategorii „daru dla małżonków” jest lekceważone,  rozmaicie  kamuflowane bądź wręcz ośmieszane. Procedury te nie likwidują jednak ani  naszej stacyjnej    intencji, ani cierpienia bezdzietnych małżeństw. Co więcej, zamęt jaki panuje w sferze polityki społecznej odnośnie tego problemu przybiera formy, które z wielu względów świadczą i o  jej nieudolności, ale i o rozmaitych ideologicznych  dewiacjach. To że adopcja jako jedno z rozwiązań problemu bezdzietności kuleje czy wręcz jest beznadziejna w efektywnym jej przeprowadzeniu, mogą zaświadczyć małżonkowie, którzy próbowali sprostać jej wymaganiom. Czy zatem współczesne substytuty bezdzietności, jak na przykład „rodziny międzygatunkowe” [1], o których coraz głośniej, jest jeszcze  ludzkim rozwiązaniem problemu? Czy cedowanie pragnienia potomstwa na „udzietnianie” zwierząt, a roli rodzica na psią czy kocią mamę i psiego - kociego ojca nie koliduje z naszym człowieczeństwem i   godne jest stanowionego prawa w odniesieniu do „rodzin międzygatunkowych” (np. „śluby” ze zwierzętami, prawa spadkowe dla zwierząt)? Czy miłość małżeńska i rodzicielska, o której  pisała w ostatnim blogu Ludmiła Puzanowska,  może być równoważna „psiej i kociej miłości”?

Wstrząsające artykuły, które ostatnio zarejestrowały  - z aprobatą i dezaprobatą - zjawiska związane  z kwestią potomstwa i „rodzinami międzygatunkowymi” ze zwierzętami [2], winny nas dogłębnie przekonać o wadze intencji O dar potomstwa dla małżonków, którzy nie mogą począć dziecka. Pokutujmy zatem  na tej karmelitańskiej stacji i módlmy się  o ten dar, a naszą modlitwę niech wspiera  miłość małżeńska i rodzicielska darowana przez Boga. 


[1] motywowane, między innymi taką wypowiedzią: – „Nie widzę w posiadaniu dzieci żadnych plusów. Wiem, że byłabym skrajnie nieszczęśliwa, gdyby coś takiego mi się przydarzyło”.

[2] np.  sprzed tygodnia „Dwa plus psiecko”, ,„Duży Format” dodatek „Gazety Wyborczej” czy „Kocia mama, kocie dziecko, psi mąż”, „Do rzeczy” 2023, nr 12.




Poniedziałek w IV tygodniu Wielkiego Postu - 31 marca 2025, godz. 18:00

 

Kościół pw. św. Antoniego Padewskiego
(Ojcowie Franciszkanie Konwentualni)
ul. Franciszkańska 2 (Wzgórze Przemysła)


Kościół stacyjny w Rzymie: 
Bazylika Czterech Koronatów (Ss. Quattro Coronati al Celio)
Stacja u Czterech Koronatów


Intencja: O łaskę wytrwania w sakramentalnych postanowieniach dla młodych małżonków


Z ogłoszeń parafialnych:
W poniedziałek 31 marca na Mszy świętej o godz. 18.00 jako kościół stacyjny Miasta Poznania będziemy modlili się w sposób szczególny o łaskę wytrwania w sakramentalnych postanowieniach dla młodych małżonków. Serdecznie zapraszamy do licznego udziału i wspólnej modlitwy.


Źródło: www.poznan.franciszkanie.pl


Refleksja Ludmiły Puzanowskiej (2023)

 Jak w chaosie codzienności znaleźć szlak spełniania sakramentalnych zobowiązań – chrzcielnych i małżeńskich? Inspiracją dla szukania odpowiedzi mogą być słowa Teresy Dmochowskiej[1], gorliwej głosicielki piękna powołania do życia w małżeństwie.

Przywołałeś mnie do siebie, wskazując jednocześnie w kierunku zachodu: „Popatrz, jakie niebo czerwone”. I tak, stojąc obok siebie, wpatrzeni w rozrzutny blask, poczuliśmy jak zalewa nas radość. Staliśmy w milczeniu. W obliczu niebieskiego piękna dusze nasze zlały się ze sobą w dziękczynieniu[2].

Z dnia na dzień buduje się szczęście, zdobywa się miłość, kształtuje się dziecko... Niczego nie stwarza się od razu, za jednym zamachem. Nic nie jest nigdy ostatecznie osiągnięte... Wszystko trzeba wciąż rozpoczynać na nowo... Do wszystkiego trzeba wciąż na nowo powracać... Wszystko trzeba robić i odrabiać–cierpliwością, miłością, wolą[3].

Na godach kananejskich Maryja powiedziała: „Wina nie mają”. To tajemnicze wino, którego brak tak bardzo Ją zabolał, to wino, którego Chrystus Pan na Jej prośbę nie stworzył z niczego, lecz przemienił z wody – czyż nie jest to dokładnym obrazem tej nadprzyrodzonej miłości, w którą łaska Sakramentu małżeństwa powinna przemieniać przyrodzoną miłość dwojga ludzi? Maryja, Matka pięknej miłości, zapragnęła dla małżeństwa tej miłości  nadprzyrodzonej, która jedna potrafi nadać miłości przyrodzonej trwałość, moc i smak nieprzemijający. Bo przecież każda woda, choćby była najczystsza, z latami albo wietrzeje, albo pleśnieje i tęchnie. Wino natomiast z wiekiem staje się coraz przednie, coraz bardziej dostałe i szlachetne, i krzepiące. Tego właśnie wina miłości zaczerpniętej z Boga i przeobrażającej wodę miłości przyrodzonej zapragnęła Maryja dla małżeństw[4].

Na białe łóżeczka już spłynął spokój, oddechy zlały się w jeden szmer, piąstki zaciśnięte nad brzegiem kołdry rozluźniły się bezwładnie... Ogień przygasa... Dorzućmy kilka szczapek, choćby dla przyjemności ujrzenia jak nagle, jasnym rzutem, wystrzeli w górę płomień... I porozmawiajmy, przytuleni do siebie w ciemności. Od tych zwierzeń miłość nasza, która przez cały dzień tliła się niby żar pod popiołem, rozświetli się jak płomień ogniska[5].



[1]Teresa Dmochowska (1902-1977), tłumaczka i pisarka publikująca pod pseudonimem Jan Rybałt.

[2][T. Dmochowska], Ancilla. Pamietnik wieśniaczki francuskiej, Kraków 2016, s. 85.

[3]Tamże, s. 68.

[4]Panna Wierna, maszynopis powielony - Jasna Góra 1957, s. 106.

[5]Ancilla…, s. 65.


Sobota w III tygodniu Wielkiego Postu - 29 marca 2025, godz. 18:00

 

Kościół pw. Bożego Ciała
ul. Strzelecka 40 (Krakowska)



Kościół stacyjny w Rzymie: 
Kościół św. Zuzanny przy Termach Dioklecjana (S. Susanna alle Terme di Diocleziano)
Stacja u świętej Zuzanny



Intencja: O łaskę wyniesienie do chwały ołtarzy Sług Bożych z Archidiecezji Poznańskiej


Z ogłoszeń parafialnych:
Trwa pielgrzymowanie do „Kościołów stacyjnych miasta Poznania”, któremu w tym roku towarzyszy hasło: „PIELGRZYMI NADZIEI”. W naszym kościele ten dzień przypada w najbliższą sobotę, tj. 29 marca br.. Spotkanie modlitewne  rozpoczniemy indywidualną adoracją Najświętszego Sakramentu o godz. 17:00, następnie Koronka do Bożego Miłosierdzia oraz Msza św. o godz. 18:00. Intencja: O łaskę wyniesienie do chwały ołtarzy Sług Bożych z Archidiecezji Poznańskiej. 



Refleksja z książki Hanny Suchockiej „Rzymskie Pasje. Kościoły Stacyjne Wiecznego Miasta” (za zgodą autorki)

Czytania. Psalm 51 jest wezwaniem i prośbą pokutnika. W pojawia się wezwanie błagalne Dawida pokutnika, a więc tego, który uznał swój grzech i podejmuje pokutę. On już zrozumiał, że zgrzeszył, a Bóg nie chce śmierci grzesznika. „Ty się bowiem nie radujesz ofiarą i nie chcesz całopaleń, choćbym je dawał. Moją ofiarą, Boże, duch skruszony; nie gardzisz, Boże sercem pokornym i skruszonym”.
Motyw skruchy często powraca podczas czytań wielkopostnych. Wielki Post ma nas na nią uwrażliwić. Powraca także refleksja, jak dalece ta postawa odbiega od myślenia współczesnego. W życiu teraźniejszym nie mam miejsca na skruchę, na pokorę. Uznaje się to za słabość, która eliminuje, a nie za cnotę i wartość. Trzeba siły, aby nie ulec takiemu myśleniu, trzeba łaski, aby zrozumieć znaczenie pokory, także w relacjach z innymi.


Piątek w III tygodniu Wielkiego Postu - 28 marca 2025 godz. 18:30

 

Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych
ul. Wroniecka 9 (Masztalarska)


Kościół stacyjny w Rzymie:
Kościół św. Wawrzyńca (S. Lorenzo in Lucina)
Stacja u świętego Wawrzyńca



Intencja: W intencji przebłagalnej i wynagradzającej Boskiemu Sercu Jezusa za grzechy aborcji i eutanazji 


Program:
Brak informacji


Refleksja Anny Grzegorczyk (2023)

Kim jest człowiek?

Kościół  pw. Najświętszej Maryi Panny w Poznaniu  przy ulicy Wronieckiej intencję stacyjną wpisuje  nie tylko w homilię, ale przede wszystkim w Drogę Krzyżową. Jest ona, już od pierwszej stacji, naznaczona piętnem „cywilizacji śmierci”.  Właśnie medytacja z tej stacji aktualizuje cierpienie Chrystusa  w naszych czasach i nadaje mu wymiar indywidualny  i społeczny zarazem.  Wstrząsa sumieniem nie tylko kobiet, ale każdego,  dla którego chrześcijaństwo wyznacza horyzont wartości gwarantujący przetrwanie w człowieczeństwie.  Wczucie się w przesłanie tej medytacji, autorstwa s. Urszuli Kłusek SAC, naprowadza nas  na wielkopostne rozważenie problemu istoty życia i śmierci, i zadanie sobie po raz kolejny  pytania: Kim jest człowiek?:

Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.” (Mt 25, 40) 

Panie Jezu, nie zostałeś skazany na śmierć jeden raz przez Piłata. Przyjąłeś na siebie miliony wyroków śmierci. Każdego dnia w naszym cywilizowanym świecie przyjmujesz wyrok śmierci w dzieciach umierających przez aborcję, w ludziach skazanych na eutanazję, w umierających z głodu, gdy inni są aż  nazbyt syci. Teraz gdy tak wielu ludzi zmarło i nadal umiera w wyniku epidemii płaczemy i prosimy, byś powstrzymał Panie ten śmiercionośny wirus. Ale czy zapłakaliśmy nad naszymi licznymi grzechami przeciw życiu? Panie Jezu, przyjmij naszą modlitwę wynagrodzenia za wszystkie grzechy przeciw życiu, zwłaszcza za aborcję i eutanazję.

Maryjo, ucz nas kochać i chronić każde ludzkie życie.

Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, on dźwigał nasze boleści…” (Iz 4)


Refleksja z książki Hanny Suchockiej „Rzymskie Pasje. Kościoły Stacyjne Wiecznego Miasta(za zgodą autorki)

Czytania. Z Księgi Ozeasza: „Któż jest tak mądry, aby to pojął, i tak rozumny, aby to rozważył. Bo drogi Pańskie są proste; kroczą nimi sprawiedliwi, lecz potykają się na nich grzesznicy”. W tym kontekście rodzi się wiele pytań. Co oznaczają proste drogi Pańskie w tym zagmatwanym świecie? A może my już nie umiemy patrzeć prosto i sami wszystko gmatwamy? Często nie znajdujemy odpowiedzi, takiej na co dzień. A może źle szukamy, może za bardzo sprowadzamy wszystko do banalnej codzienności? Jak zrozumieć drogi Pana, aby się na nich nie potknąć? Echo słów Ozeasza znajdujemy w Psalmie 81: „Gdyby mój lub Mnie posłuchał, a Izrael kroczył moimi drogami, natychmiast zgniótłbym ich wrogów i obróciłbym rękę na ich przeciwników”. To jednak my chcemy chodzić własnymi drogami, a nie rozumiemy dróg Pańskich. Powracają słowa Izajasza (55,8): „wasze drogi [nie są] moimi drogami” oraz (53,6) „każdy z nas zwrócił się we własnej drodze”.

 

Czwartek w III tygodniu Wielkiego Postu - 27 marca 2025, godz. 18:00

 

Kościół pw. św. Franciszka Serafickiego
ul. Garbary 22 (Plac Bernardyński)


Kościół stacyjny w Rzymie:
Kościół świętych Kosmy i Damiana (Ss. Cosma e Damiano in Via Sacra - Fori Imperiali)
Stacja u świetych Kosmy i Damiana


Intencja: O łaskę zgody i pojednania w rodzinach


Z ogłoszeń parafialnych:
W czwartek 27 marca nasza świątynia parafialna będzie kościołem stacyjnym w archidiecezji poznańskiej; tego dnia będziemy modlić się o łaskę zgody i pojednania w rodzinach.


Transmisja on-line


Źródło: www.franciszkanie.poznan.pl

Środa w III tygodniu Wielkiego Postu - 26 marca 2025, godz. 18:30

Kościół pw. św. Ojca Pio z Pietrelciny
ul. Wańkowicza 2a (Strzeszyn)


Kościół stacyjny w Rzymie: 
Bazylika św. Sykstusa / Kościół świętych Nereusza i Achillesa*) 
(S. Sisto / SS. Nereo e Achilleo)
Stacja u świętego Sykstusa

* Pełni rolę kościoła stacyjnego w związku z zamknięciem od 2013 roku z powodu remontu bazyliki św. Sykstusa 


Intencja: O łaskę zgody i pojednania w narodzie


Z ogłoszeń parafialnych:
Środa, 26.03.- Jesteśmy Kościołem stacyjnym miasta Poznania – intencja naszej modlitwy; o łaskę zgody i pojednania w narodzie., o g.18.oo spowiedź św. i adoracja NS.


Wtorek w III tygodniu Wielkiego Postu - 25 marca 2025, godz. 18:00

 

Kościół pw. św. Karola Boromeusza,
os. Pod Lipami 100 (Winogrady/Wilczak)


Kościół stacyjny w Rzymie: 
Bazylika św. Pudencjany na Wiminale (S. Pudenziana al Viminale), zobacz na YouTube
Stacja u świetej Pudencjany


Intencja: O dar intensywnego rozwoju misyjnych dzieł Kościoła


Z ogłoszeń parafialnych:
We wtorek [...] nasz kościół będzie wielkopostnym kościołem stacyjnym Poznania.

Transmisja non-stop na YouTube (obecnie nie działa)


Źródło: www.boromeusz.pl

Poniedziałek w III tygodniu Wielkiego Postu - 24 marca 2025, godz. 18:30

 

Kościół pw. Zwiastowania Pańskiego
Diecezjalne Sanktuarium Świętości Życia
ul. Bolesława Leśmiana 2a (Edwardowo)


Kościół stacyjny w Rzymie: 
Bazylika św. Marka (S. Marco al Campidoglio), zobacz na YouTube
Stacja u świętego Marka Ewangelisty


Intencja: O łaskę poszanowania świętości życia od poczęcia do naturalnej śmierci 


Z ogłoszeń parafialnych:
Brak informacji o kościele stacyjnym.

III Niedziela Wielkiego Postu - 23 marca 2025, godz. 18:00

 

Kościół NMP Niepokalanie Poczętej,
ul. Mariacka 15 (Główna)


Kościół stacyjny w Rzymie:
Bazylika św. Wawrzyńca za Murami (S. Lorenzo fuori le Mura), zobacz na YouTube
Stacja u świętego Wawrzyńca za Murami


Intencja: O dar czystego serca dla dzieci przyjmujących po raz pierwszy Komunię Świętą

Z ogłoszeń parafialnych:
W [...] niedzielę o godz. 18.00 Msza św. w ramach kościołów stacyjnych miasta Poznania w naszym kościele. 


Źródło: niepokalana.org.pl



Refleksja Małgorzaty Grzywacz (2023)

W intencji pokoju w Ukrainie

Wołanie o pokój przypomina mi obrazy sprzed roku.  Dla mnie brzmi ono podobnie, jak dźwięk wiolonczeli w ruinach zbombardowanego Charkowa. Denys Karachevtsev, zagrał w marcu 2022 roku piątą suitę wiolonczelową Jana Sebastiana Bacha, a jego zdjęcia obiegły cały świat.

Istnieją takie interpretacje dzieła lipskiego kantora,  które Steven Isserlis skomentował jeszcze przed agresją rosyjską.   Ten wybitny wiolonczelista widzi  w suitach Bacha duchową medytację nad życiem i cierpieniem Chrystusa. Suita V przedstawia Ukrzyżowanie, a kolejna VI zmartwychwstanie. 

O jaki pokój się modlimy, jakiego wypatrujemy?  Nie takiego, jaki daje świat, choć jest on warunkiem podstawowym zakończenia działań wojennych.  Myślę także o pokoju między narodami, pojednaniu między narodem polskim i ukraińskim. Piszę z własnego doświadczenia, rodziny dotkniętej przez dziesięciolecia traumą wojennych czasów z kresów dawnej Rzeczpospolitej  - i modlę się o głębokie pojednanie - aby nigdy takie wydarzenia, jak to w Bibliotece Raczyńskich w dniu 7 marca 2023 roku nie miało już swojej powtórki. Zakłócenie spotkania z wybitną pisarką - nienawiść, agresja, spóźnione reakcje sił porządkowych, to w obliczu potrzeby pojednania, nikomu nie służy. 

Pracować będę dalej, wspierać dzieci, potrzebujących, twórców kultury z Ukrainy, prosząc Boga o pokój, ten w sercach, gotowość do dialogu i wychowania naszej młodzieży właśnie w takich dobrych relacjach. Mnie roczna służba na rzecz pokoju i Bliźniego przyniosła uleczenie, radość pojednania. I takich doświadczeń życzę Wszystkim. 

Niech posłużą nam dziś  słowa modlitwy z Niderlandów: 
 
Panie Boże nasz, 
który naród jest w Twoich oczach 
uczciwy? 
na całej ziemi 
woła do Ciebie krew narodów/ 
Wielu z tych, co nie walczyli, 
osiągnęło bogactwo przez krew innych. 
Przedłożyliśmy ludzkie bezpieczeństwo 
nad Twoją sprawiedliwość. 
Pogwałciliśmy nasze słowo honoru. 
Mówiliśmy "pokój" tam, 
gdzie chodziło tylko o oszustwo 
i żądzę zysku. 
Nie pozwól, by zniszczyła nas 
niesprawiedliwość, którą sami stworzyliśmy 
Panie ochraniaj nas przed fałszywym pokojem, 
który byłby ucieczką przed rzeczywistością. 
Nie będziemy milczeć. 
Nie pozwól nam nigdy rezygnować wobec zła
ani pozostawiać świata 
siłom kłamstwa i nienawiści, 
które go niszczą. 
Daj nam Ducha Mądrości, 
roztropności i odwagi, 
abyśmy zawsze byli odpowiedzialni za to, co uważamy za słuszne i prawdziwe. 
Ty, który przed dawnymi czasy, 
wydałeś na świat proroków, 
pozwól Kościołowi naszych czasów świadczyć niezłomnie o miłości 
na chwałę Twego imienia.. 
..